KU WIOŚNIE. JASNO, GRANATOWO I RADOŚNIE…

  Najważniejszą umiejętnością człowieka jest chyba umiejętność dostosowania do zmieniających się warunków otoczenia. Można to rozumieć bardzo szeroko i globalnie, ale także w wąskim zakresie, np. dostosowania stroju do pogody i pór roku. Chciałam zacząć wpis bardzo mądrze i ciekawie, aby podnieść trochę rangę tematyki, czyli tzw. rajtek – majtek:). Czasami wydaje mi się, że to […]

Czytaj Dalej

I LOVE KASZMIROWE PASTELOVE

Jak to miło założyć coś jasnego po tak długim okresie dominacji czerni. Oczywiście sprzyjają temu okoliczności przyrody, bo zrobiło się zdecydowanie cieplej i słońce trochę sobie o nas przypomniało, przygrzewając od czasu do czasu. W dzisiejszej stylizacji postawiłam na jeden z pastelowych kolorów tzw. nude, czyli inaczej mówiąc, cielisty. Jest to bardzo rozbielona brzoskwinia, która ślicznie […]

Czytaj Dalej

ONE DAY IN PARIS…

Ten dzień zaczął się wcześnie, nawet bardzo wcześnie. Dość powiedzieć, że na lotnisku musiałam się pojawić o 5.40. Mordercza godzina, ale co zrobić, jak mus, to mus. Prosto z lotniska jedziemy RER-em do centrum, gdzie tuż przy Luwrze mieści się showroom ALLUDE. Prowadzi go przemiła Janet, która z pochodzenia jest Rosjanką, wychowywała się w Polsce, a […]

Czytaj Dalej

ODROBINA KOLORU DODA NAM WIGORU

Czerwono-granatowy płaszczyk ZARY trafił do mojej szafy ponad dwa lata temu. Nie planowałam absolutnie takiego zakupu. Byłam tylko osobą doradzającą podczas zakupów i bach, zostałam trafiona. Z wielką dozą nieśmiałości, zaczęłam go mierzyć i ku memu zdziwieniu okazało się, że czuję się w nim bardzo dobrze. Cena była wyjątkowo korzystna, co sprawiało, że pokusa była jeszcze […]

Czytaj Dalej

JAK KAMIEŃ W WODĘ

Tego się nie da wytrzymać! Ledwo przez chwilę zaświeciło słońce i ptaki się ożywiły w osiedlowych krzewach, a już nadszedł smog, deszcz i pogoda godna brytyjskiej stolicy. Koszmar. Nie nastraja mnie to do wesołych i kolorowych stylizacji. Staram się, jak mogę, pokonać swoją skłonność do czarnych, monochromatycznych look’ów, ale jedyne co mogłam dziś zrobić, to połączyć […]

Czytaj Dalej

JASNA SPRAWA

Podobno zima ma się ku końcowi, podobno… Ja za to rozpaczliwie czekam na pierwsze oznaki wiosny. Każdy dzień z odrobiną słońca napawa mnie optymizmem i sprawia, że ze swojej szafy wyciągam choć jedną jaśniejszą rzecz, by odczarować mroźną rzeczywistość. Tak było właśnie dziś, kiedy sięgnęłam po jasny sweter i szal. Do tego, mój ulubiony, kraciasty płaszcz […]

Czytaj Dalej

UPSSS… I DID IT (SilverBlack) AGAIN !!!

Aż się boję użyć SilverBlack w tytule, bo dociera do mnie, że już prawie co drugi wpis jest srebrno-czarny. Czuję, że balansuję na krawędzi, katując Was moim uzależnieniem od tego zestawienia kolorystycznego. Nawet nie potrafię Wam obiecać, że nie będzie za chwilę kolejnej stylizacji. Co robić? Podobno, pierwszy krok do wyjścia z nałogu, to przyznanie się […]

Czytaj Dalej