SIWA ŻYRAFA Z ZEBRĄ NA PLAŻY

To nie jest w żaden sposób przesadzone stwierdzenie, że nad morzem czuję się, jak w raju. Moim ulubionym miejscem jest psia plaża w okolicach Juraty, na którą przyjeżdżam rowerem. Mało plażowiczów, a jeśli już się przytrafią, to zawsze są z jakimś fajnym zwierzaczkiem. Po prostu bajka…

Z każdych wakacji zabieram ze sobą jedną maleńką muszelkę, bo wierzę, że dzięki temu wrócę tu z powrotem.

W ostatnim wpisie zaprezentowałam się w sportowym zestawie plażowym i okazało się, że niezbyt przypadł Wam do gustu. Kolorowe, hawajskie kwiaty, które pasują do siatkówki plażowej i boardshort’ów Męża 🙂 , zadziwiły kilka fanek Siwej. Dlatego dziś prezentuję Wam moje stylowe kostiumy do opalania, w których spędziłam na plaży znacznie więcej czasu niż w kwiecistym zestawie…

Tuż przed wyjazdem nad morze, udałam się do H&M aby uzupełnić zapasy białych topów i T-shirtów. Przy okazji, nie mogłam sobie odmówić przyjemności pobuszowania w propozycjach outletowych i dzięki temu udało mi się upolować wspaniały i jakże stylowy zestaw plażowy…

Wiadomo nie od dziś, że jestem wielką fanką printów oraz zestawienia black&white. Kiedy zobaczyłam kostium w zebrę, oczka mi się zaświeciły i rzuciłam się w wir poszukiwań odpowiedniego rozmiaru. Oprócz bikini, znalazłam jeszcze kapelusz i jednoczęściowy kostium, a gdy odkryłam, że taki komplet po przecenie będzie kosztował niewiele ponad stówkę, bez wahania ruszyłam do przymierzalni, modląc się w duchu, by wszystko było na mnie dobre… No i udało się. W te wakacje, na plaży przebieram się za zebrę 😉

Domyślam się, że Siwa żyrafa z zebrą na plaży zdobędzie więcej przychylnych komentarzy😜.
Życzę Wam nieustająco wspaniałego lata i wakacji.
Do następnego razu,
SIWA 💋💋💋

Możesz także polubić

12 komentarzy

  1. Świetnie wyglądasz! Zgrabna, opalona, radosna…
    Zazdroszczę osobom, które mogą się opalać:( Ja, niestety, słońce sobie odpuszczam. Musi mi wystarczyć to, co zrobi sam wiatr…
    Pozdrawiam

    1. Witaj Sabo,
      W moim przypadku, opalanie jest bardzo istotnym elementem wakacji. Uwielbiam wygrzewać się na słońcu, łapać brąz i ładować wewnętrzne akumulatory energią słoneczną. W poprzednim wcieleniu musiałam być chyba jakimś ciepłolubnym zwierzęciem, może żyrafą 😉 ? Wiem tylko, że osoby, które unikają słońca, mają mniej zmarszczek i skórę w lepszej kondycji.
      Buziaczki,
      SIWA

  2. Stylowa stylowka 😉 na pięknej kobiecie. Też mam takie przemyślenia że brzucha już wciągać nie będę ani kreować się na gorącą dwudziestkę 😉 to już inna ja.. z drugiej strony na pewno nie odpuszczam moich kobiecych atutów typu skóra, usta, nieraz dekolt, miękkie ale niekoniecznie kruczoczarne włosy 😉 dlatego Siwa rządzi – obserwuję i już w drodze jest długi t-shirt, szelki to element super na Siwej i dla Niej charakterystyczny dlatego pewnie jeszcze długo nie 😉 ale paseczki i vagabondy ściągnę Ale najlepsza jest Jej świadomość kobiecego ciała po 40 tce – dzięki

    1. Witaj Malgo,
      Bardzo mnie irytuje, gdy słyszę sformułowanie, że w pewnym wieku czegoś nie wypada nosić lub zachowywać się w jakiś sposób. Moim zdaniem, w pewnym wieku np. po 40-tce, jedyne czego nie wypada, to nie znać atutów własnej sylwetki, które należy podkreślać oraz mankamentów, które warto skrzętnie ukryć. Cieszę się, że masz podobny sposób postrzegania dojrzałej kobiecości i że znalazłaś na blogu inspiracje.
      Pozdrawiam,
      SIWA

  3. Cześć Aga , wakacyjne stylizacje adekwatne do sytuacji , świetnie dobrałaś
    kostiumy w każdym wyglądasz super to wielka sztuka , bo prawie większość
    kobiet na plażach paraduje się w niezbyt dobranych ,że chciałoby się z stamtąd zwiać , mało estetyczne widoczki , wdycham do urlopu jeszcze trochę , najbardziej
    zazdroszczę opalenizny, aczkolwiek nie jestem kompletnym bladziakiem ,
    liczę na ciąg dalszy dobrej pogody , patrząc na Twoje fotki widzimy dziewczynę , która jest happy nie ma co jak udany urlopik spędzany w miłych okolicznościach ładując pozytywnie akumulatorki pozdrawiam ciepło buziaki

    1. Witaj Jolu,
      Przyznam szczerze, że dobranie kostiumu, to rzeczywiście najtrudniejsze zadanie, bo nie ma zbyt dużego marginesu błędu. Wszystko jest widoczne jak na widelcu. Po kilku próbach i błędach, teraz już wiem, które fasony są dla mnie dobre, trzymam się ich konsekwentnie i nie kombinuję. Uwielbiam być opalona i dlatego co roku, „ciężko” pracuję nad opalenizną. Za tydzień jadę znowu nad morze i będę teraz już tylko utrwalać swój brąz. Oprócz tego jestem w super towarzystwie i dzięki temu dobry humor mnie nie opuszcza. W takich warunkach można ładować akumulatory.
      Życzę Ci udanego urlopu i pięknej pogody
      Buziaczki,
      SIWA

  4. No to ja jak P uważam że i figura i stylizacja i fryzura są boskie. Moim de best jest jednoczęściowy kostium. A kapelusz…dałabym głowę że to Rundholtz. Super. Piękna kobieta w takim miejscu…oczy się radują. Buziaki

    1. Witaj Dorotko,
      Jednoczęściowa zebra jest moim pierwszym takim kostiumem plażowym. Bardzo to komfortowa sytuacja, kiedy brzuszek jest ukryty, lekko obciśnięty i nie wymaga specjalnej uwagi. Jeszcze nie porzucam bikini, ale pomału staram się przejść w kolejną strefę komfortu plażowania 🙂 Kapelusz kupiłam oczywiście zainspirowana tym od Rundholz’a, tak więc podobieństwo nie jest przypadkowe…
      Buziaczki,
      SIWA

  5. mi się podobałaś w tych sportowych gaciach z poprzedniego wpisu ale w połaczeniu z górą było wg mnie za dużo kwiatów. może dlatego że nie lubię tzw. „kompletów”. zebra też mi się podoba ale ten dwuczęściowy bardziej. ja jestem właśnie nad morzem i przed chwilą testowałam stylizację z polarem:)

    1. Witaj Kasiu,
      Muszę przyznać, że po przeczytaniu komentarzy zaczęłam inaczej patrzeć na mój sportowy zestaw. Skorzystam z Twojej podpowiedzi i będę nosiła gatki z czarnym staniczkiem. Powinno być lepiej i mniej kanapowo 🙂 Dwuczęściowa zebra częściej była używana. Tą jednoczęściową noszę zamiast topu do szortów.
      Trochę mnie zmartwiłaś tym polarem. Życzę Ci pięknej pogody, abyś mogła przetestować swoją plażową stylizację bez zbędnych dodatków i ciepłych okryć.
      Buziaczki,
      SIWA

    1. Witaj Pati,
      Zgrabna zebra powinna mieć bardziej wystające żebra,
      a ja już brzucha wciągać nie chcę i nie potrafię,
      więc zostanę jednak przy żyrafie 🙂
      Buziaczki,
      SIWA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *