PRAWDZIWY SKARB Z BONPRIX !!!

Black&silver to jedyne zestawienie, które może konkurować z moim ukochanym black&white. Początek lata zawsze kusi mnie jasnymi kolorami. Maj i czerwiec w moim wydaniu, to głównie biele, beże w połączeniu z odrobiną czerni. Wystarczy jednak, że trochę się opalę i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, sięgam po monochromatyczne, czarne stylizacje… Jedna rzecz się tylko zmieniła. Kiedyś łączyłam czerń wyłącznie ze srebrem. Teraz, może nie tak często, ale zdarza mi się zastąpić je złotymi dodatkami.
Dzisiaj wybrałam ten zdecydowanie lepszy wariant, czyli zestawienie ze srebrem 🙂

Zanim skupimy się na skarbie z BON PRIX, chciałabym powiedzieć Wam kilka słów na temat moich srebrnych dodatków.

Do dzisiejszej stylizacji wybrałam skórzane sandały H&M. W mojej kolekcji obuwniczej mam jeszcze srebrne klapki, mokasyny, a nawet szpilki, ale kiedy jest tak gorąco, lubię nie czuć, że mam cokolwiek na stopach. Ponieważ mam je już dwa sezony, cieniutkie paseczki dopasowały się do moich stóp i sandały są wyjątkowo wygodne.

Torebkę JUICY COUTURE upolowałam w TKmaxx. Nie jest to mój wymarzony rozmiar. Trochę za duża, by uznać ją za odpowiednik saszetki i zdecydowanie za mała, by mogła zmieścić statyw do robienia zdjęć, ale pasuje idealnie do srebrnych stylizacji i za to ją lubię 🙂

A teraz czas na tytułowy skarb z BON PRIX. Jest nim kombinezon, który do złudzenia przypomina moje luźne gacie od RUNHOLZ’a. Założę się, że większość z Was myślała, że mam na sobie właśnie któreś z nich.

Kilkukrotnie zdarzyło mi się odpowiadać na pytania, dlaczego współpracuję z BON PRIX. Były one lekko zabarwione uprzedzeniami do oferty tej firmy, która postrzegana była jako propozycja dla starszych pań bez modowego zacięcia. Zanim zdecydowałam się na współpracę, dokładnie zapoznałam się z zawartością strony i doszłam do wniosku, że podejmę wyzwanie jeśli znajdę co najmniej trzy rzeczy, które pasują do mojego stylu i spełnią moje jakościowe oczekiwania. Wymagało to odrobiny zacięcia, ale udało się i już od kilku dobrych sezonów nadal się udaje. Nie wiem, czy to kwestia wprawy, czy coraz lepszej modowo oferty, ale przychodzi mi to z coraz większą swobodą. Sukienka w paseczki z zeszłego roku, czy nawet ta sprzed dwóch lat, służą mi do tej pory. Jeśli się dobrze poszuka, można znaleźć prawdziwe skarby, nawet tam, gdzie wydaje się to niemożliwe 🙂


Żeby było zabawniej, jest to pierwszy kombinezon w mojej szafie!!! Robiłam różne podchody do zakupu, ale zawsze blokował mnie fakt, że przy korzystaniu z toalety trzeba się będzie rozbierać do rosołu, co jest szalenie niekomfortowe. W przypadku tego modelu, nie jest to absolutnie żaden problem. Jest tak przyjemnie cieniutki i lejący, że zsuwa się go z siebie w sekundę. To zasługa materiału, z którego jest uszyty. Połączenie dzianiny wiskozowej z domieszką elastanu sprawia, że kombinezon przyjemnie opływa sylwetkę i lekko „sprężynuje”. Obok elastyczności, największą zaletą jest fason, który stanowi połączenie topu na szerokich, wygodnych ramiączkach z luźnymi gaciami (nazywanych tutaj haremkami).

Jeśli miałabym doradzać Wam w kwestii rozmiaru, to sięgałabym raczej po większe. Szczególnie te z Was, które mają sporo centymetrów tu i tam, łącznie ze wzrostem. Ja wybrałam 48/50 i dzięki temu kombinezon jest na mnie odpowiedniej długości. Nadwyżki materiału w pasie zebrałam niezawodną szelką i w ten sposób powstała fantastyczna letnia kreacja.

Duże wycięcia pod pachami odkrywają lekko bieliznę i na pierwszy rzut oka wydają się być wadą tego fasonu. Nie dajcie się zwieść takiej wizji, bo właśnie dzięki nim można z kombinezonem zrobić kilka sztuczek. Zobaczcie same…

To cały czas ten sam kombinezon, ale zupełnie inne stylizacje. Do takich ewolucji potrzebny jest niezbyt duży biust i stanik bez ramiączek 😉

Krzyżowanie ramiączek oczywiście wpływa na długość nogawek. Widać to gołym okiem…

Jeszcze wersja dla fanek pasków w talii, których jest wprawdzie niewiele, ale to nie znaczy, że mają być wykluczone 🙂

Moje Drogie Silverowiczki,
Mam nadzieję, że spodobał się Wam mój skarb z BON PRIX i miałyście frajdę podczas czytania/oglądania. Pamiętajcie, nie wszystko złoto, co się świeci. Czasem tam, gdzie się tego nie spodziewamy, możemy znaleźć prawdziwe perełki. Weszłam teraz na stronę i niestety odkryłam, że czarna wersja kombinezonu jest niedostępna. W tej chwili można zamówić tylko kolor oliwkowy i czerwony. Znalazłam jeszcze jeden czarny kombinezon, z tego samego materiału i na dokładkę z krótkim rękawem. Może to będzie jakaś alternatywa 🙂

Do następnego razu,
SIWA

Możesz także polubić

13 komentarzy

  1. No cóż, myślę że tempo w jakim znika ten towar, świadczy najlepiej o popularności Twojego bloga. Dwa podejścia i dwa razy dramat. Udało mi się „wyszarpnąć” jedynie szary, więc niedosyt pozostał, ale za inspirację i wszelkie wskazówki dziękuję, myślę że lato będzie pod znakiem „kombo”. „Natychasz” mnie nieustająco, dlatego w szafie mam pełno takich towarów, które dzięki Tobie z upodobaniem łączę i zmieniam, a każdą radę przyswajam i doceniam 🙂

    1. Witaj Pati,
      Bardzo miło fantazjować, że mój wpis na blogu i mediach społecznościowych spowodował wyczerpanie zapasów magazynowych BonPrix 😉 Mam trochę wyrzuty sumienia, że namawiam do wzmożonej konsumpcji, ale ten kombinezon naprawdę warto mieć… Będziesz miała z niego pożytek!
      Buziaczki,
      SIWA

  2. Aga, rewelacyjnie to wymyśliłaś! Taka zwyczajna rzecz, a na Tobie wygląda jak zwykle niesamowicie! No i mnie namówiłaś. Również zamówiłam kombinezon w dwóch kolorach: czarny i szary, w rozmiarach przedziwnych. Jeden- rozmiar mniejszy, drugi rozmiar większy niż zwykle noszę, bo tylko takie były dostępne :):) Zobaczę, czym mnie przesyłka zaskoczy…

    1. Witaj Sabo,
      Kochana, nie chwaliłam się tym we wpisie, ale i ja mam go jeszcze w szarej wersji, o rozmiar mniejszym od czarnego. Mam nadzieję, że przesyłka zaskoczy Cię równie pozytywnie, jak mnie. Muszę przyznać, że dawno nie miałam takiej radości z nowej rzeczy w szafie. Oba kombinezony jadą ze mną obowiązkowo na drugą część wakacji do Jastarni 🙂
      Buziaczki,
      SIWA

  3. Cześć Aga potwierdzam rewelacja , Twoja pomysłowość nie zna granic
    jest cudnie , opalenizna fantastycznie kontrastuje się z kombinezonem
    miejski szyk w najlepszym wydaniu pozdrawiam

  4. Świetna stylizacja! Zamówiłam ale był tylko rozmiar 52, hmmmm to będzie ciekawe doświadczenie Dziękuję za podrzucenie pomysłu.

    1. Witaj Asiu,
      Mam nadzieję, że będziesz miała taka samą frajdę i zabawę podczas noszenia tego kombinezonu. Gdyby był mocno za duży, ratuj się szelką i zawiąż fikuśne supełki na ramiączkach 🙂 . Trzymam kciuki, by było dobrze.
      Buziaczki,
      SIWA

  5. Taka artystka jak Ty ze wszystkiego zrobi dzieło sztuki. Kombinezon super. Też tak jak Aldonka byłam przekonana że to Rh. Opalenizna i dodatki zrobiły robotę. Torebusia cudo. Uściski D.

    1. Witaj Dorotko,
      Po udanych wakacjach, opalona i pełna energii, mogłam wykazać się zdolnościami artystycznymi. Kombinezon jest odkryciem tego sezonu letniego. Dzięki niemu przekonałam się, że nie ma co się obrażać na różne formy. Trzeba próbować, bo mogą omijać nas prawdziwe skarby.
      Buziaczki,
      SIWA

  6. Agusiu, jest! JEST ten wyhaczony przez ciebie skarb na stronie BonPrix, tylko już trochę droższy (ale raptem o 20,00 zł i można dostać 10 proc zniżki). Rzeczywiście najlepszy z i h kombinezonów, na inne z”zabili wiele młodych poliestrów”! 😉 Świetne ubranie którym można się cieszyć i bawić, nie wydając wiele. Paczajcie, Drogie Silverowiczki: https://www.bonprix.pl/style/kombinezon-ze-spodniami-haremkami-1527870208/?catalogueNumber=912587&type=image&source=2&return=ref&page=3

  7. Ożesz! Rewelacja – „Jak się ubrać za mniej niż sto złotych, by wyglądać jak milion dolarów?” 🙂 Świetnie to wymyśliłaś. Oczywiście warto jeszcze mieć wzrost modelki i idealną sylwetkę, ale kombinezon jest SUPER 😉 Zastanawiam się co tam się dzieje u góry, gdy zaczynamy motać ramiączka na różne sposoby, czy to nie wychodzi dziwnie (na zdjęciu nie widać)? Ale byłam pewna, że jesteś tu ubrana w luźny top i gacie Rh. Lecę oglądać stronę BonPrix w takim razie 🙂 Kiedyś kupowałam tam dużo ubranek dla Zosi, były śliczne i doskonałej jakości.

    1. Witaj Aldonko,
      ten kombinezon jest moim największym odkryciem letniego sezonu. Zawsze się bałam, że to niewygodne, niepraktyczne, ale muszę to wszystko odwołać po kilku dniach noszenia mojego „skarbu” 🙂 . Kiedy zaczniemy motać ramiączka, wszystko super się układa, bo materiał jest cieniutki i elastyczny. Nie wiem, jak będzie wyglądał po praniu, ale ponieważ mam już kilka rzeczy z bonprix, z podobnego materiału, jestem dobrej myśli. Cieszę się, że spodobała Ci się stylizacja i pomysły w niej zawarte.
      Buziaczki,
      SIWA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *