DOBRA POSADA W ZARZĄDZIE ZIELENI

 

Moje Drogie Silverowiczki,
dochodzę do wniosku, że jestem już na mistrzowskim poziomie jeśli chodzi o wyszukiwanie kolejnych miejscówek do sesji. Zobaczcie, gdzie tym razem wylądowałam. Czy można wymarzyć sobie lepszy mural dla wielbicielki zielonego koloru? Nie sądzę. Myślę, że jak mało kto, zasłużyłam sobie na dobrą posadę w tym zarządzie zieleni😁…

Wprawdzie tym razem sięgnęłam po zieleń tylko w postaci dodatków, ale nawet w tak małej ilości dodaje stylizacji sporo pozytywnej energii.

Zdjęcia robiłam kilka dni temu, więc niech Was nie dziwi, że mam na sobie tylko kamizelkę w charakterze okrycia wierzchniego. Nie umiem sobie dokładnie przypomnieć kiedy ją kupiłam… Wydaje mi się, że jakieś 10 lat temu, jak nie więcej. To fantastyczny przykład, że warto się czasem przełamać i spróbować zakupów w second handach. Kamizelka jest jednym z moich „używanych” skarbów w szafie, a wydane na nią kilkanaście złotych było chyba jedną z lepszych modowych inwestycji. Dziś założyłam ją na futerkową stronę, ale w środku ukryta jest jeszcze wersja bardziej sportowa z ortalionowym wykończeniem. Po raz pierwszy zaprezentowałem ją Wam w tym wpisie. Zajrzyjcie tam koniecznie, bo oprócz kamizelki znajdziecie w nim jeszcze Siwą w sukience i koralach😜.

Dzisiejsza stylizacja ma zupełnie inny charakter. To moja sportowo-elegancka wersja. Chwaliłam się Wam, że w czerwcu zeszłego roku, wróciłam na pływalnię. Dwa razy w tygodniu, wieczorem, po pracy biegnę prosto na trening. W te dni staram się w swojej stylizacji pogodzić dwa zupełnie różne światy. Musi być oczywiście stylowo, ale jednocześnie bardzo praktycznie, co oznacza mało warstw i krótkie okrycie wierzchnie, bo płaszcze po prostu nie mieszczą się w szafce na basenie…

Jasne dżinsy kojarzą się raczej z sezonem letnim, ale już od kilku lat śmiało noszę je również w jesienno-zimowych stylizacjach. Tutaj wybrałam spodnie ZARA w kremowym odcieniu, tzw. off white, który pasował do pasów na swetrze…

Nie od dziś mam wielką słabość do pasków i paseczków, szczególnie tych w wersji black&white. Pewnie zauważyłyście, że ten klasyczny wzór ma teraz w modzie swoje pięć minut, a może nawet trochę więcej. Można je spotkać praktycznie w każdej kolekcji, od topowych marek po sieciówki. Ponieważ mam w szafie sporo T-shirtów i swetrów w paski, sądziłam, że jestem odporna na wszelkie tego typu propozycje. Aż tu nagle trafiłam na stronie H&M na tem model w pionowe, szerokie pasy. No i nagle okazało się, że moja odporność jest praktycznie zerowa, a okazyjne zniżki i kupony rabatowe stały się idealnym pretekstem, żeby wejść w posiadanie tego oryginalnego fasonu.

Pionowe pasy są zabawne. Tworzą ciekawy, graficzny efekt, który bardzo mi się podoba. Sweter ma również charakterystyczne szerokie rękawy. Jak na sieciówkowy zakup skład naprawdę wybitny – 100% wełny, co sprawia, że jest bardzo ciepły. Muszę jeszcze dodać, że jest starannie wykończony i robi na żywo bardzo solidne wrażenie.

Ponieważ nie miałam na sobie kurtki i rękawy podwiewało, postanowiłam zwęzić je agrafkami, którymi wcześniej delikatnie zebrałam sweter w talii. Po przyjściu do pracy, agrafki wróciły na swoje miejsce, a rękawy zostały podwinięte.

Wiem, że ostatnio na blogu przewinęło się bardzo dużo zieleni i możecie mieć jej już trochę dość. Obiecuję, że w kolejnych wpisach pojawią się inne kolory. Myślę, że w najbliższym terminie zadowolone będą głównie wielbicielki wszelkich odcieni niebieskiego… ale nie tylko😁

Moje Drogie Silverowiczki,
Przesyłam Wam pozytywną energię i gorące buziaczki.
Trzymajcie się cieplutko, bo nadchodzą mroźniejsze dni.
Ja lecę na basen…
Do następnego razu,

SIWA 💋💋💋

Możesz także polubić

8 komentarzy

  1. Świetne trafienie. Wełniany, nowoczesny, oversize i „robi robotę”; bardzo fajnie urozmaici każdy zestaw B&W. H&M naprawdę powinno Ci płacić premię! Sweter już wykupiony 🙂 W żadnym rozmiarze nie ma ani jednego egzemplarza.

    1. Witaj Aldonko,
      Sweter rzeczywiście świetny stylowo, ale też bardzo cieplutki, co przy obecnych okolicznościach przyrody, jest wartością dodaną 🙂 . Nie sądziłam, że z taką mocą działa moje polecenie na blogu… A premia z H&M bardzo by się przydała. Z pewnością wiedziałabym co z nią zrobić.
      Buziaczki,
      SIWA

  2. Ja myślę że czas to najwyższy żeby H&M zaczął Ci płacić prowizję. Otóż sweterek miałam w ulubionych w kamiennym kolorze a teraz mam już dwa ulubione ślicznie mi się podoba ten model a modelka fiu fiu… zacięcia sportowego którego mnie ostatnio kompletnie brak-zazdroszczę ❤️

    1. Witaj Pati,
      Nie mam nic przeciwko, a nawet jestem bardzo za!!! H&M ma we mnie wielką fankę i nawet jeśli nie wyjdzie nic z tą prowizją, to i tak będę ich klientką. Wersja w kamiennym kolorze też chodziła mi po głowie. Wygrał wariant b&w. Narazie…
      Buziaczki
      SIWA

  3. Super jest to, o czym pisałaś już wcześniej – że nie przygotowujesz swoich stylizacji specjalnie na blog, Ty w nich chodzisz! Moda ma wymiar praktyczny. Zwłaszcza wtedy, gdy długi płaszcz nie mieści się w basenowej szafce…
    Czekam na zimowe stylizacje czerni z różnymi kolorami.

    1. Witaj Joanno,
      W swoich tekstach piszę o stylizacjach, ale tak naprawdę powinnam mówić o strojach, czyli o tym w co się wystroiłam danego dnia do pracy. Moda ma dla mnie wartość tylko wtedy, gdy mogę z niej korzystać na codzień i gdy pomaga mi wyrażać siebie.
      Już niebawem pojawią się inne kolory. Obiecuję z ręką na sercu ❤️
      Buziaczki
      SIWA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.